Kallos Milk



Kallos Milk? To jedna z lepszych masek do włosów jakie są, według mnie. Jest gigantyczna w wersji 1L oraz troche mniejsza 275ml. Cena dużej wyniosła w moim przypadku 18zł jak na maskę do włosów cena jest zdecydowanie dobra.

Od producenta możemy dowiedzieć się że maska  "dogłębnie nawilża i odżywia strukturę włosa". Powinniśmy trzymać ją teoretycznie 5 minut lecz ja nie stosuje się do tego zalecenia i trzymam ją około 20 minut. 



Włosy są po niej gładkie, lśniące, miękkie, łatwe w rozczesaniu. Zapach jest świetny i utrzymuje się nawet na drugi dzień. Mogę śmiało przyznać że maska ta spełnia swoje zadanie i mimo dużych rozmiarów na zmianę z innymi maskami kallos'a da się ją zużyć.

5 komentarzy:

  1. Miałam ją swego czasu. Używałam ponad rok i jeszcze ją mam, ale moje włosy już się przyzwyczaiły i nie działa teraz jak należy. Obecnie stosuję Kallos Blueberry naprzemiennie z Milk i znów widzę, że zaczyna przynosić efekty ;)
    https://przystanblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Również mam maskę z Kallosa, za 1l zapłaciłam tylko 11 zł. Jest genialna! Moje włosy są po niej sypkie, miękkie i błyszczące :)

    Pozdrawiam cieplutko! :)
    http://angelikabien.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam nigdy maski z Kallosa, ale czytałam wiele pozytywnych opinii i chyba wypróbuję ją niedługo :)

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie kupiłam sobie taką samą maskę! Będę testować czy pasuje! :)

    http://istotaludzkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna maska, większość osób chwali. To już hit :)
    http://nazywamsiemilena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku!
Dziękuję Ci za wejście!
Jeśli skomentujesz, spróbuję się odwdzięczyć!
Nie toleruję spamu, więc nie reklamuj się i nie proś o "klikanie"
Jeśli spodoba Ci się mój blog i chcesz go odwiedzać, od razu zaobserwuj!

Instagram